Jak budowaliśmy swoje bezpieczeństwo?
Jak budowaliśmy swoje bezpieczeństwo?
(wspomnienia inwestora)
Długo trwała budowa własnego, wymarzonego domu. Jednak gdy wprowadziliśmy się już do naszego gniazdka, powstały nowe problemy. Mieszkając w blokach pełnych ludzi nie czuliśmy problemu zagrożenia włamaniem, napadem czy pożarem.
Tu w podwarszawskiej miejscowości, w domu z dużym ogrodem powstał temat bezpieczeństwa.
Na spotkaniach rodzinnych i u znajomych nasłuchaliśmy się jak to tych okradli, innych napadli, tamtym otruto psa itp. Strach o własne bezpieczeństwo stał się tematem numer jeden.
Przysłowie „strach ma wielkie oczy” stało się rzeczywistością. Były nieprzespane noce, każdy podejrzany dźwięk zrywał nas na nogi – czy to już włamywacze?
Zapadła decyzja – trzeba założyć alarm.
...
Mariusz Biedrzycki
Więcej... Jak budowaliśmy swoje bezpieczeństwo?